poniedziałek, 03 października 2016

Za kilka lat wspólnego blogowania, za czysto wirtualną znajomość, za możliwość wglądu w życie osoby niebanalnej, upartej, zdecydowanej, za celne komentarze i dialog mimo fundamentalnych różnic w poglądach i podejściu do pryncypiów - dziękuję Bezcielesnej. Życzę Ci - oby się wyprostowało w sposób najprostszy z możliwych.

 

Blog zostawiam, ja z blogosfery znikam. 

 

12:37, onfrustrat
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Frustrat wraz z dziecięciem młodszym podchodzą do kabiny Tira na parkingu. "Jedzie Pan w kierunku Finlandii?" "Tak". "Możemy się zabrać?" "Tak". Wsiedliśmy.

Frustrat się obudził.

Dlaczego by nie? Ręcznik, szczotka do zębów, paszport Młodego, kilka ciuchów. Zmieści się w 20litrowy plecak.  A przygoda gwarantowana.

12:57, onfrustrat
Link Komentarze (1) »
wtorek, 12 lipca 2016

Nowe miejsce zarabiania pieniędzy.

Szef młodszy o 10 lat. Przeboleję. Pali jak smok. Przeboleję jakoś.

Załoga młodsza o 15 lat. I tu jest problem - bo te dwudziestoletnie dziewczęta, świeżo po studiach, z jędrnym cycem, to frustrujące są. Bo ruszyć nie można.

10:07, onfrustrat
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 28 czerwca 2016

Frustrat musiał założyć firmę. Teraz jest sam sobie Prezesem, kierowca, księgowym, sekretarką i sprzątaczką.

Frustrat został wynajęty przez firmę C i skierowany do pracy w firmie R. Ta firma jest podwykonawcą dla firmy A. robiącej pewien projekt dla agencji rządowej.

Frustrat pracuje, dostaje może 40% z tego, co płaci agencja rządowa. Resztęzabierają pośrednicy.

13:13, onfrustrat
Link Komentarze (2) »
piątek, 20 maja 2016

Gość nosi to samo nazwisko i imię, co ja. Zdarza się.

Gość nie umie w formularzu podać swojego maila, i robi w nim literówki. Zdarza się.

Wiem dzięki temu, gdzie mieszka, kiedy się urodził, gdzie pracuje i w którym banku wziął pożyczkę, bandycko oprocentowaną.

I nie wiem, co z delikwentem zrobić.

14:03, onfrustrat
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 16 maja 2016

Zaplanował Frustrat z kumplami imprezę. Taką przez wielkie I. Zagramaniczną, kosztowną, taką co to raz w życiu i tenteges.

Tydzień przed wyjazdem korporacja wręczyła Frustratowi wypowiedzenie.

Frustrat wypowiedzenie olał. Pojechał. Wrócił. I dopiero zaczął szukań nowej pracy. A korpo to może, jak mawiał Gołas do Kobuszewskiego, Pana Majstra w dupę pocałować.

15:08, onfrustrat
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 65
onfrustrat@gazeta.pl